Starszy kustosz kolekcji bursztynowej w malborskim Muzeum Zamkowym, a także Autorka wielu specjalistycznych artykułów w „Polskim Jubilerze” i „Rynku Jubilerskim” Pani Elżbieta Mierzwińska przedwcześnie zmarła po długiej i ciężkiej chorobie.
Jej imponującym dorobkiem jest kilkanaście książek o bursztynie z ostatnią, jakże okazałą „WIELKĄ KSIĘGĄ BURSZTYNU”, ciągle możliwą do nabycia.
Chętnie uczestniczyła w życiu środowiska zawodowego bursztynników goszcząc ich na malborskiej wystawie i uczestnicząc w seminariach naukowych AMBERIFU.
Rodzinie Zmarłej składamy najserdeczniejsze wyrazy współczucia i uczestniczymy we wspólnym żalu.
Namibia położona jest w południowo-zachodniej części Afryki, graniczy na południu z RPA , na wschodzie z Botswaną i Zimbabwe, zaś na północy z Angolą i Zambią. Ten afrykański kraj to przede wszystkim ogromna przestrzeń – zajmuje terytorium 2,5 raza większe niż Niemcy (ma 825 418 km2), na którym żyje zaledwie 2 mln mieszkańców. Bezkresy są jednak tutaj dobrze zagospodarowane, bowiem parki narodowe i rezerwaty przyrody stanowią aż 15 proc. powierzchni Namibii. Nazwa kraju pochodzi od położonej w jego zachodniej części pustyni Namib i oznacza „nic”. Na szczęście, wbrew temu, Namibia ma wiele do zaoferowania turystom.
Dla mnie Lizbona to niespokojny port, gorący i zatłoczony, a zarazem magiczny.
Z okien jasnożółtego tramwaju sunącego wąskimi, krętymi uliczkami wypatruję miejsc opisanych przez Remarque’a w "Nocy w Lizbonie". Transport w stolicy Portugalii jest naprawdę niezmiernie czarujący.
Ci turyści, którzy rozpoczynają podroż po Wenezueli od jej stolicy – Caracas, mogą poczuć w Parku Narodowym El Avila przedsmak wielkiego bogactwa przyrody tego południowoamerykańskiego państwa. Są tu dobrze oznakowane trasy turystyczne i miejsca biwakowe. Liczne szlaki pozwalają przemierzać ten park pieszo, konno, rowerem, a nawet samochodem terenowym. Nie bez przyczyny uważa się go więc za jeden z najlepiej zorganizowanych w całej Wenezueli.